Sąd Okręgowy w... < Strefa Wiedzy < Strona Główna

Sąd Okręgowy w Sieradzu zasądza odszkodowania dla pielęgniarek za różnicowanie wynagrodzenia ze względu na posiadane kwalifikacje

Obrazek w artykule o wygranych sprawach ratowników medycznych dyskryminowanych płacowo

Sąd Okręgowy w Sieradzu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, 5 sierpnia 2024 roku, oddalił apelację szpitala od wyroku zasądzającego na rzecz grupy pielęgniarek odszkodowania z tytułu nierównego traktowania.

Odnosząc się do szeregu zarzutów pozwanego szpitala, z których żaden nie znalazł aprobaty, Sąd Okręgowy zwrócił między innymi uwagę na to, że apelujący podtrzymując w apelacji prezentowaną w toku postępowania rozpoznawczego tezę, zakładającą, że praca wykonywana przez powódki nie była jednakowa i nie miała tej samej wartości co praca z którymi powódki się porównywały a posiadającymi wyższe wykształcenie, opierał się na trzech kategoriach uprawnień, które wiązały się z posiadaniem wyższego wykształcania: - prawo do wystawiania recept, sprawowanie opieki nad stażystami i praktykantami, udział w opracowywaniu procedur wewnątrzszpitalnych. Wszystkie te kompetencje zostały wzięte pod uwagę przez Sąd Rejonowy, który stwierdził, iż strona pozwana nie wykazała zarówno tego, aby różnice w wynagrodzeniach położnych były powiązane z wykonywaniem konkretnych czynności związanych z opieką nad stażystami jak też faktu powiązania wynagrodzenia konkretnych osób z uczestnictwem w opracowywaniu opisanych wyżej procedur; co do prawa do wystawiania recept Sąd meriti ustalił, iż uprawnienie to nie ma bezpośredniego związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych. (...) W tym miejscu należy ponownie powtórzyć za Sądem I instancji, iż powódki w okresie objętym sporem wykonywały te same czynności co położne z tytułem magistra i specjalizacją przy czym nie było zadań, które pozwany powierzałby położnym z tytułem magistra i specjalizacją a nie powierzał powódkom (...). Sąd Okręgowy zauważył, powołując się na stanowisko Sądu I instancji, że wszystkie powódki posiadają prawo wykonywania zawodu i mają kwalifikacje do wykonywania wszystkich tych samych procedur, które wykonują osoby z tytułem magistra i specjalizacją a jednocześnie od powódek nie wymagano uzupełnienia wykształcenia. W okresie pracy powódki musiały na bieżąco podążać za zmianami w położnictwie, uczyć się na bieżąco. Powódki mają większe doświadczenie i umiejętności niż nowo zatrudnione położne z tytułem magistra, a w ich subiektywnej ocenie w stresujących sytuacjach lepiej by sobie poradziły niż niejedna położna z tytułem magistra. Sąd orzekający zwrócił przy tym uwagę, że mimo posiadania przez położne z wyższym wykształceniem uprawnień do wystawiania recept, to tego rodzaju czynności nie są wykonywane na oddziale, gdyż na oddziale recepty wystawiają lekarze a położne nigdy nie wystawiają takich recept w szpitalu.(...) Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy prawidłowo przyjął, że samo posiadanie prawa do wystawiana recept nie powinno być oceniane w kategoriach różnic między obowiązkami, wykonywanymi przez powódki i położne z wyższym wykształceniem. Skoro prawo to nie jest realizowane w ramach powierzanych poszczególnym położnym obowiązków pracowniczych, to tym samym nie może stanowić istotnej cechy różnicującej sytuację prawną poszczególnych grup pracowników.

Wyrok z uzasadnieniem umieszczony na Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych