Położne z Łomży z wyrokiem zasądzającym odszkodowanie za naruszenie zasad równouprawnienia w wynagrodzeniu

W wyroku z dnia 21 lutego 2025 roku Sąd Rejonowy w Łomży IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zajął stanowisko, że różnica w wykształceniu nie jest cechą relewantną, która usprawiedliwiałaby różnice wynagradzaniu w spornym okresie powódek oraz położnych magisterek i specjalistek. Zdaniem Sądu dodatkowe kwalifikacje formalne mogą oczywiście wpływać na wysokość wynagrodzenia konkretnych pracowników. Powinno mieć to jednak miejsce jedynie wówczas, gdy uzyskanie dodatkowych kwalifikacji przekłada się na różny sposób wykonywania przez nich pracy. O usprawiedliwionej dyferencjacji w zakresie wysokości wynagrodzenia ze względu na cechę relewantną mamy do czynienia wtedy, gdy określeni pracownicy w związku z posiadaniem określonych kwalifikacji niejednakowo wypełniają takie same obowiązki, co przekłada się na większą ilość oraz lepszą jakość wykonywanej przez nich pracy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w konkretnych zawodach oraz na konkretnych stanowiskach dodatkowe kwalifikacje zawodowe mają wymierny wpływ na ilość i jakość świadczonej pracy. Jeśli jednak efekt wykonywania takiej samej pracy przez porównywanych pracowników, pomimo posiadania przez część z nich tychże dodatkowych kwalifikacji, jest taki sam, to występujące pomiędzy nimi różnice w wynagrodzeniu naruszają zasadę równych praw w zatrudnieniu. (…) Sąd podziela ukształtowany w judykaturze Sądu Najwyższego pogląd, że przy powołaniu się pracodawcy na różne kwalifikacje zawodowe konieczne jest wykazanie, że miały one znaczenie przy wykonywaniu zadań powierzonych pracownikom (zob. wyrok SN z 22.2.2007 r, I PK 242/06, OSNAPiUS 2008, Nr 7-8, poz. 98, s. 294; wyrok SN z 28.4.2010 r.,H PK 324/09, L.; wyrok SN z 21.03.2019 r., II PK 314/17, LEX nr 2638613). Podobnie na kwestię tę zapatruje się prawo unijne. W sprawie D. Europejski Trybunał Sprawiedliwości wypowiedział się, że zróżnicowanie ze względu na wykształcenie i wiedzę dopuszczalne jest jedynie wtedy, gdy właśnie te czynniki są ze względów obiektywnych wymagane w związku z konkretnym miejscem pracy (wyrok z dnia 17 października 1989 r. w sprawie 109/88 D., R.. str. (…), pkt 23; podobne stanowisko zajęto opinii Rzecznika Generalnego przedstawionej w sprawie C-196/02, V. N. v. O. A., (…) 2005, nr3A, poz. !-(…), pkt 48 i 49).
Przywołane wyżej stanowisko Sąd Rejonowy w Łomży zajął mając na względzie ustalenia faktyczne, zgodnie z którymi wszystkie położne w pozwanym szpitalu niezależnie od wykształcenia wykonywały czynności związane z opieką nad pacjentkami i/lub noworodkami, w tym monitorowanie ich stanu zdrowia, asystowanie lekarzom przy badaniach oraz realizowanie zleconych procedur pielęgnacyjnych. Podejmowały także działania doraźne w sytuacjach nagłych, takie jak podawanie tlenu bez zlecenia lekarza. (…) Mogły podawać niektóre leki przeciwbólowe bez zlecenia lekarza. (…) Zgodnie z obowiązującymi przepisami położne posiadające tytuł magistra oraz specjalizację są uprawnione do realizacji szerszego zakresu obowiązków, obejmującego między innymi ordynowanie leków, wypisywanie recept oraz samodzielne prowadzenie tlenoterapii. W praktyce w tzw. lecznictwie zamkniętym nie ma to zastosowania. Jak zeznały zarówno strony jak i świadkowie w pozwanym szpitalu żadna położna nie korzystała z tych uprawnień. Zdaniem pozwanego jedynie położne ze specjalizacją sprawowały nadzór nad stażystkami. W praktyce pozwanego szpitala robiły to wszystkie położne, każda z nich, zarówno dysponująca tytułem magistra i specjalizacją jak i niedysponująca powyższymi kwalifikacjami, wdrażała nowe adeptki do zawodu według swojej najlepszej wiedzy i doświadczenia.
Wyrok z uzasadnieniem umieszczony na Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych