Pielęgniarka ze Szczecina z odszkodowaniem za wynagradzanie w sposób zróżnicowany pracowników wykonujących taką samą pracę

Wyrokiem z dnia 7 stycznia 2025 roku, Sąd Rejonowy w Szczecinie ustalił na początku, że każda z pielęgniarek specjalistek zatrudnionych w Oddziale Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego Kliniki (…) w strukturach pozwanego wykonywała jednakową pracę. Każda z nich miała formalnie przydzielony przez pracodawcę tożsamy zakres czynności, obowiązków, odpowiedzialności i uprawnień. (…) nie występowały różnice w rzeczywistym (a nie przypisanym) zakresie zadań niezależnie od wykształcenia posiadanego przez zatrudnione. Jedyne różnice dotyczyły osób dopiero zaczynających pracę w Oddziale, które podlegały jeszcze szkoleniu i nadzorowi bardziej doświadczonych (…) Powódka w okresie objętym sporem wykonywała te same czynności, co pozostałe specjalistki pielęgniarstwa zatrudnione w Oddziale Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego. Nie istniały co do zasady żadne zadania, które pracodawca powierzałby tylko pielęgniarkom specjalistkom z wyższym wykształceniem. Stan pacjenta (zakres ryzyka, rodzaj koniecznych do podejmowania czynności, stopień zagrożenia życia itp.) nie rzutował na to, której z pielęgniarek specjalistek (z jakim wykształceniem) zostanie powierzona nad nim opieka. Także przełożona, układając grafiki czy też powierzając pielęgniarkom specjalistkom wykonanie określonych czynności, nie brała pod uwagę ich wykształcenia. (…) Praca powódki, jeśli chodzi o rodzaj, ilość, zakres obowiązków i kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku była zatem jednakowa jak praca pielęgniarek specjalistek z wyższym wykształceniem magisterskim, pobierających wyższe wynagrodzenie zasadnicze.
Mając taki obraz Sąd wyjaśnił następnie, że pozwany nie wykazał, by praca pielęgniarki z tytułem magisterskim była lepsza pod względem jakości tj. by szersza wiedza teoretyczne przekładała się na lepszą jakość pracy. Z zeznań świadków – pracowników oddziału, w którym pracuje i pracowała powódka i przesłuchania jej samej zdaje się wynikać w sposób nie budzący wątpliwości, że to doświadczenie w pracy, a nie wykształcenie rzutowało w większym stopniu na jakość pracy. Wydaje się to przekonujące w świetle zasad doświadczenia życiowego. Bogata nawet wiedza teoretyczna nie zawsze przekłada się na odpowiednio szybkie i właściwe reakcje w nagłych wypadkach medycznych. To doświadczenie warunkowane zetknięciem się w przeszłości z różnymi pacjentami daje lepszy ogląd sytuacji osobie posiadającej zaplecze teoretyczne, a takie zaplecze bez wątpienia miały i pielęgniarki specjalistki ze średnim wykształceniem czy licencjatem.
Uzasadnienie wyroku umieszczone na Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych