Pielęgniarka z Piotrkowa Trybunalskiego otrzymuje odszkodowanie od szpitala za różnicowanie wynagrodzeń

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim oddalił apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim zasądzającego na rzecz pracownika odszkodowanie z tytułu nierównego traktowania.
Rozpoznając rzeczoną apelację Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na fakt, że Sąd Rejonowy wyjaśnił, że należało ustalić, czy osoby te pozostawały w takiej samej sytuacji, czyli: czy wykonywały jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości, natomiast ostatni etap oceny polegał na ustaleniu, czy ustalona cecha różnicująca powódkę i określonych innych pracowników pozwanego - posiadanie wykształcenia magisterskiego z zakresu (...) - stanowiły cechę relewantną, której zastosowanie uprawniało pracodawcę do ich odmiennego traktowania. (...) Sąd I instancji zaznaczył, iż z ustalonego stanu faktycznego wynika, że praca wszystkich zatrudnionych w Oddziale (...) była jednakowa w rozumieniu art. 18 (3c) k.p. (...) Każda z (...) zatrudnionych w Oddziale (...) w (...) w P. wykonywała wszystkie niezbędne i konieczne czynności (...). Zakres czynności każdej w nich w istocie był tożsamy, różnice w pisemnych zakresach czynności (...) z wykształceniem magisterskim i specjalizacją dotyczyły ogólnego opisu czynności, które w rzeczywistości wykonywała każda z (...) niezależnie od posiadanego wykształcenia i niezależnie czy posiadała specjalizację czy kurs kwalifikacyjny. Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że w praktyce każda z nich realizowała zadania zlecone przez lekarzy. Co istotne, zadania te nie były przypisane do konkretnych (...) i realizowały je one naprzemiennie zgodnie z grafikiem dyżurów. Przy tym, grafik był ustalany niezależnie od tego jakie wykształcenie posiadały (...). Przełożona (...) ustalając grafiki nie kierowała się kryterium wykształcenia, dbając tylko o to, aby zapewnić prawidłową tj. pełną pod kątem liczebności obsadę podległego jej personelu. Każda z zatrudnionych w oddziale (...) mogła zastępować każdą inną (...) i zastępstwa nie były dobierane podług kryterium wykształcenia. (...) Sąd meriti zaakcentował, że cały zespół (...) wykonywał pracę jednakowego rodzaju. (...) Sąd Rejonowy podkreślił, że praca wykonywana przez powódkę oraz przez pozostałe (...) na Oddziale (...) nie różniła się, pod kątem wysiłku fizycznego, czy intelektualnego. Wynika to przede wszystkim z tożsamego charakteru powierzonych przez pracodawcę zadań i ich jednakowego wymiaru. Zakres odpowiedzialności powódki i innych (...) i położnych nie różnił się. Z analizy zakresów czynności dokumentów powódki i D. B. zatrudnionych na tym samym oddziale pracy wynika wprost, że każda z nich ponosiła jednakową odpowiedzialność i wykonywała tożsamą pracę jaki i pozostałe (...). W tym stanie rzeczy, Sąd odwoławczy w pełni podzielił konstatacje Sądu meriti, iż powódka pracowała na równi z (...), które legitymowały się wyższym wykształceniem. Praca ta była wykonywana przez powódkę w takich samych warunkach, w tej samej ilości, o tej samej jakości i wartości oraz z takim samym zakresem odpowiedzialności i stopnia wysiłku. Co istotne, kwalifikacje formalne do wykonywania pracy (...) w przedmiotowym Oddziale były tożsame. Również zaangażowanie powódki i wysiłek wkładany w wykonywanie obowiązków był na co najmniej takim samym poziomie, co pozostałych (...). Oznacza to, że co do zasady wynagrodzenie powódki powinno być ukształtowane na podobnym poziomie, jak wynagrodzenie innych porównywanych (...), skoro w rzeczywiści praca nie była w żadnym stopniu zróżnicowana za względu na wykształcenie, a powódka faktycznie mimo braku wyższego wykształcenia, mogła świadczyć wszystkie prace bez wyjątku. Jak trafnie uwypuklił Sąd Rejonowy wykonywanie pracy w charakterze (...) w przedmiotowym Wydziale w żaden sposób nie wiązał się z wymogiem ukończenia studiów wyższych, gdyż do wykonywania pracy w tym charakterze poza uzyskaniem prawa do wykonywania zawodu (...), bądź (...) był wymagany tylko właściwy kurs kwalifikacyjny lub szkolenie specjalizacyjne. Wyższe wykształcenie i specjalizacja nie stanowiły zatem z całą pewnością kwalifikacji wymaganych do tego rodzaju pracy oraz w żaden sposób nie wiązały się z większym zakresem czynności w praktyce i nie miały żadnego znaczenia dla wykonywanych faktycznie zadań. Z powodzeniem bowiem tego rodzaju pracę faktycznie wykonywała (...) bez wyższego wykształcenia z odbytym kursem kwalifikacyjnym. Zdobycie zaś dodatkowych kwalifikacji (wyższe wykształcenie, specjalizacja) w żaden sposób w rzeczywistości nie przekładało się na różny sposób wykonywania pracy i na różne efekty tej pracy.
Uzasadnienie wyroku umieszczone na Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych